Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 35
Pokaż wszystkie komentarzeTeż się odniosę do firmy moto-handel z Czerska. Wiosną tego roku, kuszony atrakcyjną ceną i ,,bezwypadkowością" motocykla Suzuki wybrałem się do Czerska celem oględzin i ewentualnego kupna motocykla. Na miejscu okazało się, że jego bezwypadkowość jest bajką, a sprzęt jest składakiem z kilku innych. W takim razie postanowiłem obejrzeć inne motocykle oferowane przez tego sprzedawcę. Wszystkie po bliższych oględzinach okazały się być po mocnych przejściach. Właściciel firmy skupuje powypadkowe motocykle z całej Polski, a potem robi składaki i sprzedaje je jako bezwypadkowe w idealnym stanie lub tylko do ,,lekkiej kosmetyki". Nie dajcie się zwieść ogłoszeniom, bo będziecie na darmo jechać, tak jak ja. W moim przypadku było to ponad 200 km.
OdpowiedzKupiłem w 2011 u niego gsxf był ok, na następny rok kupiłem gsxr i masakra, cały olej po drodze wywalił, bo się okazało, że silnik był klejony :( Chciałem oddać itd. ale na fakturze gościu zawsze wystawia dużo niższą cenę (inaczej nie sprzeda), więc bym nie odzyskał całej kasy. A w ogłoszeniu było i na miejscu mówione, że tylko zewnętrznie plastiki połamane i nic więcej, a silnik i rama BDB. Niestety człowiek się skusi na trochę niższa cenę i trafia na krętacza.
Odpowiedzjak piszesz takie głupoty i oskarżasz kogos to podpisz sie imieniem i nazwiskiem. nie przypominam sobie takiej sytuacji. nawet nie zadzwonieś.wiec uwarzam ze sprawy nie było. łatwo kogos oskarzac i psuć opinie.szczególnie jak sie tez handluje...
OdpowiedzCzyli jak zmieniam po sezonie motor na mocniejszy to zaraz jestem handlarzem?? Po prostu pierwszy moto od ciebie był ok., ale niestety drugi już nie (szkoda, że nie pierwszy, bo był dużo tańszy). Klejenie było świeże, a silnik dostał po wywrotce, ale zapewniałeś, że tylko plastiki popękane, jak w większości przypadków u ciebie "rama i silnik BDB". Kończę temat bo dość się nadenerwowałem już te parę lat temu.
OdpowiedzNie ukrywam tego iż są bez przygód. Przeczytaj sobie kolego co to znaczy słowo WYPADEK!!!!!!!! porównaj to słowo ze słowani kolizja lub chociazby przewrotka. A to ze chciałes kupic idealny motocykl za 1/2 ceny nie jest moją winą. Nikt do przyjazdu Cie kolego nie zmuszał ani nic nie obiecywał!Szukasz idealnego motocykla zapłac normalną cene.
OdpowiedzJeśli ktoś pisze, że stan jest idealny i jeszcze zapewnia o tym przez telefon, a okazuje się, że motocykl to szrot, który nie powinien być dopuszczony do ruchu, to coś jest nie tak. Może sprzedawca liczy, że jak ktoś przejedzie kilkaset kilometrów to weźmie byle co, żeby nie było, że jechał na darmo... Jeśli szanujecie swój czas i pieniądze to odradzam wyprawę po motocykl do Czerska.
Odpowiedztam sa same szroty i skladaki
OdpowiedzMotocykle nie są idealne , chyba kazdy myslacy patrzac na cene nie mysli ze jedzie po idealny.
Odpowiedz